O fotowyprawach
Chcemy poznawać miejsca przez ich codzienne życie, nie przez listę atrakcji.
Możesz fotografować albo po prostu jechać dla samej podróży. Najważniejsza jest ciekawość miejsca.
01 · Rytm dnia
Niektóre miejsca najlepiej żyją rano, inne dopiero wieczorem. Dlatego nie trzymamy się sztywno godzin tylko po to, żeby zrealizować plan.
Wschód możemy spędzić na ghatach w Varanasi, rano pójść na targ w Kutaisi, a wieczorem zostać dłużej na ulicach Tbilisi. W środku dnia jest czas na jedzenie, odpoczynek, przejazd albo przegląd zdjęć.
To miejsca ciekawe nie tylko fotograficznie. Targi, lokalne dzielnice czy ulice są częścią podróży również dla tych, którzy nie chodzą z aparatem.



02 · Lokalnie
Oczywiście zobaczymy miejsca, dla których warto przyjechać do danego kraju. Ale nie budujemy programu wokół zaliczania kolejnych zabytków.
Bardziej interesują nas targi, ulice, lokalne dzielnice, małe miejscowości, jedzenie, ludzie i codzienne życie.
To właśnie tam najczęściej dzieją się rzeczy, które później najlepiej pamiętamy. I nie trzeba mieć aparatu, żeby były ciekawe.
Lokalne życie zamiast listy do odhaczenia.
03 · Mała grupa
W Gruzji jedziemy maksymalnie w 8 osób, w Indiach maksymalnie w 12.
Przy takiej grupie możemy zostać w jednym miejscu dłużej, zmienić plan, zatrzymać się po drodze albo podzielić się na dwie mniejsze grupy.
Łatwiej razem zjeść, przemieszczać się, wejść na targ czy po prostu chodzić po mieście bez poczucia, że jesteśmy dużą zorganizowaną wycieczką.
04 · Foto i nie foto
Mamy to już przetestowane. Część osób zabiera partnera, partnerkę albo znajomych, którzy nie fotografują i jadą przede wszystkim dla samej podróży.
Dlatego wyjazdy prowadzimy we dwóch. Jeśli fotografowie chcą zostać dłużej na targu, ulicy czy w konkretnym miejscu, możemy się podzielić. Druga część grupy nie musi czekać, aż skończymy robić zdjęcia.
Co ważne, miejsca wybierane pod fotografię są zazwyczaj ciekawe również bez aparatu. Lokalne targi, dzielnice, góry, małe miejscowości, jedzenie czy codzienne życie to po prostu dobry sposób poznawania kraju.
Jedni szukają kadrów. Inni po prostu odkrywają miejsce.
05 · W ruchu
Dużo chodzimy
Boczne ulice, targi, lokalne dzielnice i miejsca poza oczywistą trasą najlepiej poznaje się na piechotę.
Czasem zaczynamy wcześnie
Bo rano miasta, targi i ulice wyglądają zupełnie inaczej.
Jesteśmy dużo w terenie
Chodzimy, patrzymy, próbujemy lokalnego jedzenia i zatrzymujemy się tam, gdzie dzieje się coś ciekawego.
Korzystamy z lokalnego transportu
Między miejscami jeździmy wynajętymi samochodami, ale tam, gdzie ma to sens, korzystamy też z lokalnego transportu: marszrutek, tuk-tuków, pociągów czy miejskich autobusów. Nie chodzi o oszczędność. To po prostu część podróży i kolejny sposób, żeby być bliżej codziennego życia. Bo czy można pojechać do Indii i ani razu nie wsiąść do tuk-tuka? To przecież jeden z najwspanialszych środków transportu, jakie wymyślił człowiek.
Plan dopasowujemy do tego, co dzieje się na miejscu
Jeśli warto gdzieś zostać dłużej albo po drodze pojawia się coś ciekawszego, nie trzymamy się programu za wszelką cenę.
To aktywny wyjazd. Dużo chodzenia, dużo lokalnego życia i sporo czasu spędzonego poza hotelem.
06 · Fotografia
Podczas całego wyjazdu fotografujemy razem. Możesz podejść, pokazać zdjęcie, zapytać o kadr albo poprosić o podpowiedź w konkretnej sytuacji.
Nie ma wydzielonych godzin na „warsztaty”. Rozmawiamy o zdjęciach wtedy, kiedy ma to sens: na ulicy, podczas fotografowania albo później przy przeglądaniu materiału.
Jeśli dopiero zaczynasz, pomogę Ci w podstawach. Jeśli fotografujesz od lat, możemy rozmawiać o selekcji, serii, stylu i tym, co warto zrobić inaczej.
Jestem obok i pomagam wtedy, kiedy tego potrzebujesz.
07 · Grupa
Fotografowanie w grupie działa inaczej niż samotne chodzenie z aparatem.
Widzisz, jak inni reagują na tę samą sytuację, jakie znajdują kadry i na co zwracają uwagę. Ktoś zauważy coś, czego Ty nie widziałeś, albo podejdzie do tej samej sytuacji zupełnie inaczej.
Grupa uczy i trochę napędza do kreatywnego współzawodnictwa. Po prostu patrzenie na pracę innych często daje pomysł, żeby samemu spróbować czegoś nowego.
08 · Organizacja
Wyjazd prowadzimy osobiście i jesteśmy z grupą przez całą podróż. Nie trafiasz więc do przypadkowego pilota czy przewodnika, który poznaje grupę dopiero na lotnisku.
Za zapleczem organizacyjnym stoi Feel Free, krakowskie biuro podróży z wieloletnim doświadczeniem w organizowaniu aktywnych wyjazdów, również w bardziej wymagające miejsca, m.in. w Himalaje.
Feel Free odpowiada za logistykę, noclegi, transport i formalną stronę wyjazdu. Biuro jest wpisane do Rejestru Organizatorów Turystyki i odprowadza składki do Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Rezerwacji dokonujesz bezpośrednio u organizatora.
My jesteśmy z Tobą na miejscu, Feel Free zajmuje się organizacją. Ty możesz skupić się na fotografowaniu albo po prostu odkrywaniu miejsca.
Przemysław Siepski
Fotografia i praca w terenie
Prowadzenie grupy
Przeglądy zdjęć i rozmowa o stylu
Transport i noclegi
Formalności i ubezpieczenie
Bezpieczeństwo i obsługa wyjazdu
Dużo chodzimy
Jemy lokalnie
Szukamy codziennego życia
Nie gonimy za listą zabytków
To aktywny wyjazd w małej grupie, z dużą ilością chodzenia, lokalnych miejsc i czasu spędzonego w terenie.
To nie jest klasyczna objazdówka i nie są to warsztaty fotograficzne od rana do wieczora.
Fotografowie mają czas na zdjęcia
Osoby bez aparatu mają co robić
Plan dopasowujemy do tego, co dzieje się na miejscu
Jeśli warto gdzieś zostać dłużej, zostajemy
Z naszych wyjazdów




