„Dzielnicy z Krowodrzy” to projekt dokumentalny poświęcony ludziom i miejscom od lat związanym z dzielnicą. Fotografowałem niewielkie sklepy, pracownie, punkty usługowe, gastronomię i miejsca kultury. Nie jako katalog lokali, ale jako historie konkretnych ludzi.
Złotnik, zegarmistrz, kuśnierz, krawcowa, właściciele rodzinnych barów, księgarze czy ludzie związani z małym kinem. Łączy ich jedno: przez lata stali się częścią codziennego życia Krowodrzy.
Projekt powstał również z potrzeby dokumentowania miasta, które cały czas się zmienia. Część tych miejsc nadal działa, część już zniknęła. Zdjęcia pozostają zapisem Krowodrzy z konkretnego momentu jej historii.
Wystawa projektu odbyła się w Domu Harcerza w Krakowie w 2022 roku.
Jedno z tych miejsc, które dla wielu mieszkańców stało się częścią dzielnicy. Kantor działa przy Królewskiej od połowy lat 90. i przez kolejne dekady zbudował grupę stałych klientów.
W projekcie interesował mnie przede wszystkim człowiek stojący za miejscem oraz codzienny rytm punktu, który przez lata stał się rozpoznawalnym adresem Krowodrzy.




Zakład działający w tym samym miejscu od lat 70. Złotnictwo, naprawa zegarków i konserwacja mechanizmów, które coraz rzadziej trafiają do współczesnych punktów usługowych.
To również historia fachu, który powoli znika. Wiedzy zdobywanej przez lata nie da się zastąpić szybką usługą ani gotową częścią zamienną.







Rodzinna pracownia kuśnierska działająca przy Józefitów od lat 80. Zmieniła się moda, klienci i podejście do futer, ale samo rzemiosło nadal wymaga tych samych umiejętności i doświadczenia.
Fotografowałem miejsce, którego charakter budują nie tylko narzędzia i materiały, ale przede wszystkim ludzie pracujący w nim od dekad.




Jedno z najbardziej charakterystycznych kin studyjnych Krakowa. Małe sale, ambitny repertuar i publiczność, która przez lata budowała charakter tego miejsca.
Mikro jest dla mnie czymś więcej niż kinem. To fragment historii miasta, który nadal działa w niemal intymnej skali, zupełnie inaczej niż współczesne multipleksy.





Stołówka działająca przy Wrocławskiej od 1982 roku. Domowe jedzenie, stali goście i miejsce, do którego kolejne pokolenia mieszkańców wracają nie tylko na obiad.
W takich lokalach najbardziej interesuje mnie codzienność: powtarzalny rytm, ludzie przychodzący od lat i relacje, których nie da się stworzyć od razu.




Rodzinny ogród działający w miejscu związanym z uprawą roślin od kilku pokoleń. Warzywa, szklarnie, a później kwiaty, krzewy i byliny.
To jedna z tych enklaw, które pokazują zupełnie inną Krowodrzę: zieloną, rodzinną i mocno zakorzenioną w historii Łobzowa.


Jedna z długo działających krakowskich księgarń. Miejsce, w którym książki sprzedają ludzie znający autorów, tytuły i swoich klientów.
Fotografując Muzę II, chciałem zachować również wnętrze i atmosferę tradycyjnej księgarni, której coraz trudniej szukać we współczesnym mieście.





Rodzinna gastronomia związana z Królewską od lat 80. Bar, do którego wielu klientów wraca od dekad, często bardziej z przyzwyczajenia i relacji z ludźmi niż tylko dla konkretnego dania.
To właśnie takie miejsca najmocniej pokazują, że lokalny biznes może być częścią życia dzielnicy.




Zakład krawiecki, który przez 32 lata działał przy Urzędniczej. Był nie tylko miejscem poprawek i szycia, ale również lokalnym punktem spotkań i rozmów.
W 2022 roku działalność zakończyła się. Dziś zdjęcia są również dokumentem miejsca, którego na mapie Krowodrzy już nie ma.




Rodzinny punkt przy Konarskiego, który z czasem zmienił się ze sklepu w serwis sprzętu domowego.
Naprawianie zamiast wymieniania rzeczy na nowe samo w sobie staje się dziś rodzajem rzemiosła. Dlatego ten niewielki zakład dobrze zamyka cały projekt: człowiek, fach, miejsce i lata doświadczenia.


